Print
fot. PTSM-ZD

W dniach 8 - 12 kwietnia 2019 r. uczniowie klasy VI a ze Szkoły Podstawowej w Chełmsku Śląskim, członkowie Szkolnego Koła PTSM, uczestniczyli w pięciodniowej wycieczce edukacyjno-przyrodniczej do Bukowca uczestnicząc w cyklu „Wycieczki edukacyjne i przyrodnicze” organizowanym dla młodzieży szkolnej powiatu kamiennogórskiego przez Zarząd Oddziału PTSM w Kamiennej Górze przy wsparciu finansowym Powiatu Kamiennogórskiego.

 

Po przyjeździe do Bukowca zacisznej, niewielkiej miejscowości położonej 8 km na północ od Karpacza, usytuowanej na pograniczu Karkonoszy i Rudaw Janowickich, o ciekawych walorach krajobrazowych zostali zakwaterowani w DWD „MARGO”, gdzie mieli zapewnione zajęcia: z robotyki, teatralne, muzyczno-ruchowe oraz wycieczki turystyczno-krajoznawcze pod opieką przewodnika sudeckiego – Piotra Norko, który przybliżał im historię oraz walory krajoznawczo-przyrodnicze regionu, po którym oprowadzał młodych turystów z Chełmska Śląskiego.

W czasie swoich wędrówek poznali Park w Bukowcu, który jest jednym z pierwszych angielskich parków sentymentalnych na Dolnym Śląsku. 250-hektarowy park powstał pod koniec XVIII wieku. Wtedy majątek w Bukowcu kupił hrabia Friedrich Wilhelm von Reden, minister gospodarki na dworze pruskim. Modę na zakładanie parków arystokrata przywiózł ze swoich podróży. Był to pierwszy duży przypałacowy park w Kotlinie Jeleniogórskiej. Później własne ogrody zaczęli zakładać inni arystokraci. W ten sposób powstała cała Dolina Pałaców i Ogrodów. Park w Bukowcu, choć zniszczony, obecnie odnawiany zachował wiele z dawnego uroku. Niegdyś było tu aż 50 stawów o powierzchni ponad 50 hektarów. Największe łączył system kanałów, po których można było pływać łódką. Dla rozrywki dawnych właścicieli majątku i ich gości zbudowano tu wiele budowli. W zamyśle fundatora miały obrazować kolejne etapy rozwoju ludzkości. Nad niewielką rzeką widzimy więc jaskinię - pierwsze mieszkanie człowieka, w parku znaleźć można jeszcze pozostałości po kamiennym kręgu druidów. Wzniesiono wiele pawilonów, z których zachowały się: Belweder w formie świątyni greckiej, zwany również Herbaciarnią. Ta zaskakująca nieco swą formą budowla, została wzniesiona na przełomie XVIII i XIX wieku, kiedy to rodzina Redenów, w których posiadaniu była wówczas cała posiadłość pałacowa, postanowiła zorganizować wokół majątku malowniczy, idealny do romantycznych i wyciszających spacerów park. Wśród stawów, wieży i innych pawilonów parkowych zbudowana tak naprawdę specjalnie dla żony hrabiego von Reden - Fryderyki z domu von Riedel zu Eisenbach. To właśnie tu ulokowano jej bibliotekę i prowadzono długie rozmowy przy herbacie, z oszałamiającym widokiem na góry. Dziś, w weekendy również można napić się tu aromatycznej herbaty i poczuć dawny klimat tego urokliwego miejsca. Rozciąga się z niej przepiękny widok na Śnieżkę i Karkonosze. Neogotyckie Mauzoleum – wielki rodzinny grobowiec rodziny Gesdorfów dawnych właścicieli majątku, znajdujące się na samym końcu parku. Dom Ogrodnika, Wieża z jej szczytu możemy podziwiać rozległe, górskie pejzaże. U stóp wieży wzniesiono kolejną romantyczną ruinę - rzymski amfiteatr. . Dzięki osobistym kontaktom hrabiego z dworem pruskim i wybitnymi ludźmi tamtej epoki, m.in. z poetą Johannem Wolfgangiem Goethem, Bukowiec stał się ważnym ośrodkiem życia kulturalnego i towarzyskiego.

Następnie odwiedzili Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach, gdzie zobaczyli perfekcyjnie wykonane modele zamków, pałaców, ratusz. Wszystkie zrobione są w skali 1:25 wraz z największą w Polsce miniaturą gór – pasmo Karkonoszy wraz ze Śnieżką (1602 m n.p.m.). Stąd udali się do najpiękniejszego budynku Kowarskiej Starówki Ratusza. Siedziba władz miejskich została wzniesiona według projektu znanego niemieckiego architekta Christiana Schultza w latach 1786-1789. Jego zabytkowe walory i dbałość o architektoniczne detale czynią go jednym z ładniejszych budynków użyteczności publicznej na Dolnym Śląsku. W holu Ratusza podziwiać można interesującą polichromię wraz z herbem Kowar z czasów gdy stało się ono dzięki Fryderykowi Wielkiemu wolnym miastem królewskim. Najciekawsze pomieszczenie znajduje się jednak piętro wyżej. Sala Rajców ma nietypowy owalny kształt, a na jej suficie przedstawiono alegoryczne wizje tego, z czego od wieków Kowary słynęły – górnictwa, kowalstwa, tkactwa i turystyki.

Na drugą z zaplanowanych wycieczek pojechali do Szklarskiej Poręby. Swoją wędrówkę szlakami turystycznymi Szklarskiej Porębie rozpoczęli od zwiedzania Muzeum Ziemi JUNA, gdzie można obejrzeć piękną wystawę. Unikatowa w skali Polski kolekcja minerałów ozdobnych i szlachetnych, w atrakcyjnie zaaranżowanych salach, wraz z opowieścią o tradycjach i zwyczajach średniowiecznych poszukiwaczy skarbów – walonów, to nie lada gratka dla każdego turysty pragnącego poznać Zachodnie Sudety. Muzeum Ziemi JUNA to miejsce, którego mury nasycone są niezwykłą historią, a wnętrza skrywają najpiękniejsze i najbardziej niezwykłe skarby Ziemi i wytwory rąk człowieka. Następnie ścieżką dydaktyczną „Do Wodospadu Szklarki” spacerkiem dotarli do najpopularniejszego z karkonoskich wodospadów – 13-metrowego Wodospadu Szklarka z urokliwym schroniskiem „Kochanówka” wybudowanym w 1868 r. jako gospoda., W 1959 r wodospad wraz z otaczającym go terenem stał się rezerwatem ścisłym – enklawą Karkonoskiego Parku Narodowego.

Stąd czarnym szlakiem biegnącym dookoła Szklarskiej Poręby skierowali się do Starej Chaty Walońskiej, a następnie do Leśnej Huty, gdzie kultywowana jest wielowiekowa tradycja szklarstwa. W hucie na oczach zwiedzających wykonuje się ręczne formowanie szkła w masie przy użyciu dawnych narzędzi i form kuglerskich.

Swoją pieszą wędrówkę zakończyli obok Czerwonej Jamy – sztucznie powstałej, w wyniku eksploatacji pegmatyków w skalistym brzegu Kamiennej jaskini – około 6 metrów głębokości i 4 metrów wysokości.

Po wyczerpujących, ale ciekawych z interesującymi opowieściami przewodnika wycieczkach był jeszcze czas na wspaniałą zabawę w czasie dodatkowych zajęć organizowanych przez pracowników gościnnego Domu Wczasów Dziecięcych „MARGO” w Bukowcu.

Organizatorem edukacyjno-przyrodniczej „zielonej szkoły” chełmskich szóstoklasistów była wychowawczyni klasy Zofia Duszyńska.